Tu jesteś: Wygraj bitwę o zdrowie | Bitwaozdrowie.pl » Kobieta » Podpaska czy tampon?

Podpaska czy tampon?

Podpaska czy tampon?
+

Wiele kobiet o wrażliwej skórze nie wie, co wybrać – podpaskę czy tampon? Co jest lepsze dla naszego zdrowia? Czego się wystrzegać i na co zwrócić uwagę?

Wokół stosowania tamponów i podpasek narosło już wiele mitów, które wprowadzają w błąd nie tylko młode dziewczyny, dopiero zaczynające miesiączkować, ale i dorosłe kobiety. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, przedstawiamy zalety, wady oraz przeciwwskazania do stosowania obu rozwiązań.


Tampony – za i przeciw

Zwolenniczki tamponów przede wszystkim cenią je za dyskrecję. Są małe i w ogóle ich nie widać. Prawidłowo zaaplikowane są niemal niewyczuwalne. Do tego można uprawiać aktywność fizyczną bez obawy o poplamienie ubrania. Dzięki nim podczas menstruacji można nawet pływać – co niejednokrotnie bywa ratunkiem dla pań, które miesiączka spotyka w trakcie wakacji nad morzem. Tampony zapobiegają także wydzielaniu zapachu, który sprawia zakłopotanie wielu kobietom. Różnorodność rodzajów tamponów sprawia, że można dostosować jego wielkość do obfitości krwawienia.

Należy jednak pamiętać, że stosowanie tamponów wiąże się z paroma regułami, które trzeba przestrzegać, by uniknąć nieprzyjemnych, a nawet groźnych dla zdrowia powikłań. Przede wszystkim, w przypadku pozostania fragmentu tamponu w pochwie (co, rzadko bo rzadko, ale może zdarzyć się w czasie jego wyjmowania), nie należy korzystać z kolejnego tamponu, tylko przez jakiś czas stosować podpaskę. Po zakończeniu miesiączki warto też udać się do ginekologa, aby zapobiec wystąpieniu infekcji. Po drugie, choć nie ma przeciwwskazań do stosowania tamponów na noc, pamiętajmy, by rano, najlepiej tuż po przebudzeniu, wymienić tampon na nowy. W końcu należy przestrzegać regularnej zmiany tamponów - pozostawione zbyt długo w pochwie, czasem prowadzą do zakażeń, które mogą przerodzić się nawet we wstrząs toksyczny.

Czy istnieją jakieś wyraźne przeciwwskazania do używania tamponów? Niestety tak. Zrezygnować z nich powinny kobiety, które cierpią na częste infekcje dróg rodnych lub które przechodzą albo niedawno przechodziły taką infekcję lub zakażenie. Tamponów nie powinny ponadto stosować panie o bardzo obfitych krwawieniach lub mające założoną wkładkę wewnątrzmaciczną (może wysunąć się w trakcie wyjmowania tamponu).

 

Podpaska – rozwiązanie uniwersalne?

Wydawać by się mogło, że w związku z tak małą – w porównaniu do tamponów - „inwazyjnością”, podpaski mogą być stosowane w każdej sytuacji, przez każdą kobietę, bez obaw o jakiekolwiek komplikacje. To jednak nie do końca prawda i choć problemy związane ze stosowaniem podpasek występują znacznie rzadziej, niż w przypadku tamponów, to nie da się ukryć, że i one mogą być przyczyną pewnych nieprzyjemnych sytuacji.

Po pierwsze, niektóre podpaski mogą powodować podrażnienia skóry (może się to dziać zwłaszcza przy stosowaniu podpasek ze skrzydełkami), które, choć w większości przypadków zupełnie niegroźne, mogą wywoływać poczucie dyskomfortu. Po drugie, należy zwracać uwagę na to, z czego wykonana jest podpaska. Podpaski z powłoczką plastikową, jeśli noszone są dłużej i w czasie przebywania np. w pozycji siedzącej, mogą prowadzić do odparzeń skóry. Podczas stosowania podpasek należy także szczególnie dbać o higienę intymną. Znaczącą wadą podpasek, zwłaszcza dla kobiet aktywnych, jest to, że w trakcie np. intensywnych ćwiczeń mogą się one przesunąć lub zwinąć, prowadząc do przeciekania i poplamienia bielizny. Nie pozwolą nam także pływać w czasie miesiączki i nie dadzą nam takiego komfortu w trakcie noszenia stroju kąpielowego na plaży, jak tampony.

Niezaprzeczalną zaletą podpasek jest natomiast to, że ich noszenie nie grozi infekcjami i zakażeniami pochwy. Nadają się zarówno dla pań o bardzo obfitym krwawieniu (te muszą jedynie pamiętać o częstych ich zmianach), jak i dla kobiet o krwawieniu bardzo delikatnym (np. stosujących tabletki antykoncepcyjne). Bardzo często są także wybierane przez młodsze kobiety oraz panie jeszcze niewspółżyjące – choć stosowanie tamponów w większości przypadków nie zagraża uszkodzeniem błony dziewiczej, u niektórych pań może powodować pewne poczucie dyskomfortu. 


Wybór odpowiedniego środka higienicznego jest sprawą w stu procentach indywidualną – powinien być podyktowany przede wszystkim samodzielnym wypróbowaniem obydwu opcji, a w przypadku jakichkolwiek wątpliwości – konsultacją z ginekologiem. 

 

Magdalena Korzeniewska, KR